poniedziałek, 9 lutego 2015

DIY mały-wielki stół

Czy zdarzyło Wam się kiedyś żałować, że nie możecie zaprosić do domu więcej gości, bo po prostu - nie będziecie mieli gdzie ich posadzić? Ile razy stukaliście się łokciami z sąsiadem podczas Wigilii? Albo kucaliście podczas obiadu na pufie dostawionej do stolika kawowego (szczególnie jako dzieci:))?

Czy Wy też kupując stół biliście się z myślami, czy wybrać mniejszy - który zmieści się w pokoju, czy większy - rzadko wykorzystywany, ale niezbędny podczas większych uroczystości? A może chcielibyście kupić rozkładany, ale odstraszają Was ceny?

"To nie takie proste" myślicie, wyobrażając sobie wielkanocne śniadanie na 12 osób?

Chciałabym abyście po przeczytaniu dzisiejszego wpisu potrafili spojrzeć na swój stół świeżym okiem!

smart Extending Dining Table diy











Kupując nasz stół byłam przekonana, że jest idealny. Na co dzień  średnica metra, od święta 1,6x1m. Szybko jednak okazało się, że takie wymiary ledwie starczają na wygodne rozsadzenie  czterech (!) osób, zakładając niezbędne miejsce dla serwowanych potraw, o dekoracjach nie wspominając. Gdy kilka wiosen temu postanowiliśmy zaprosić dość liczną rodzinę na pierwszą Wigilię w naszym nowym domu myślałam - super, ale albo będzie to szwedzki bufet, albo będziemy siedzieć na podłodze!:) Przecież nie kupię nowego mebla z powodu jednej rodzinnej imprezy!? Okrągłego stołu z żadnym innym nie da się zestawić, a nawet gdyby - to nie uniknę różnicy poziomu blatów i wrażenia prowizorki.

smart Extending Dining Table diy









Wtedy z rozwiązaniem tyleż genialnym co banalnym przyszedł M. W pół godziny i za cenę nie przekraczającą 70zł wyczarował stół o wymiarach 2,5x1,25m (!!!), przy którym wygodnie rozsadziliśmy 12 osób.

Wystarczyła wizyta w sklepie budowlanym:

  • płyta OSB grubości 8mm, 
  • dwa elastyczne zamknięcia ze skoblem (np. do skrzyni), 
  • wyrzynarka,
  • szlifierka. 

smart Extending Dining Table diy
Chcieliśmy aby blat był owalny, dlatego na początek zaznaczyliśmy na płycie cyrklem ze sznurka i ołówka dwa półokręgi, które potem M. wyciął wyrzynarką. Przy okazji pragnę podziękować mojemu Mężowi (którego dłoń tu widzicie) za współpracę oraz cierpliwe pozowanie. Mam nadzieję, że sława nie uderzy Ci do głowy i pozostaniesz tym wspaniałym skromnym facetem, którego kocham;)

smart Extending Dining Table diy

Brzegi i powierzchnię blatu delikatnie wyszlifowaliśmy. Płytę przecięliśmy na pół, a na łączeniu zamontowaliśmy skoble, żeby połowy się nie rozsuwały (nie jest to konieczne, ale połówki łatwiej przenieść i przechować na strychu niż płytę w całości). 

I już.

Wystarczyło drobne przemeblowanie; stół i biurko pożyczone z pokoju dziecięcego; koc do zabezpieczenia blatów przed zarysowaniem i wieeelki obrus:) Wybrałam pragmatycznie - uniwersalny, gładki, prosty, biały, bez ekstrawagancji, żeby nie przejmować się widmem plam i koniecznością wydawania majątku na co raz nowe kilometry materiału.

smart Extending Dining Table diy

Umiarkowanym kosztem uzyskaliśmy duży, wygodny, jednolity blat, który można w parę chwil zdemontować.

Wartym polecenia dodatkiem będzie podkład pod obrus. To specjalna tkanina, z jednej strony przypominająca ceratę, z drugiej flanelę. Ochroni lakier na blacie przed działaniem wysokich temperatur i wilgocią, a także wyciszy dźwięk odkładanych naczyń czy sztućców. W przypadku naszej płyty OSB - podkład dodatkowo niweluje niewielkie nierówności.


Przyznaję, że pokój dzienny mamy stosunkowo duży, bo prawie dwudziestometrowy. Dla chcącego nie ma jednak nic trudnego, a rozwiązanie można przecież dowolnie zmodyfikować. U nas przenośny blat przydaje się stosunkowo systematycznie i niezmiennie budzi zaskoczenie gości, dlatego mam nadzieję, że i Wy być może kiedyś z niego skorzystacie:) 

Podkład i obrus zamówiłam na wymiar na Allegro od użytkownika pphu_kamel.


Pozdrawiam


17 komentarzy:

  1. Super pomysł Mauro :) duży, wygodny stół to podstawa każdych rodzinnych świąt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z drugiej strony, teraz już nie ma wymówek od gotowania dla liczniejszego grona ;)

      Usuń
  2. No genialne, jestem zachwycona pomysłem!:) A my akurat pożyczamy od rodziców na takie okazje przenośny stół bankietowy - super sprawa, lekki, w sekundę się składa w poręczną walizkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiedziałam, że są takie sprytne stoły - świetne rozwiązanie na imprezę na działce!

      Usuń
  3. a to zdolniachy:) świetny pomysł - chylę czoła:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem pod wrażeniem! Pomysł z płytą świetny! Na pewno z niego skorzystam :)
    Już nie będę musiała prosić męża by z piwnicy dźwigal Stary i ciężki stół (zawsze robi to z oporami ;) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że wpis okazał się przydatny! dźwiganie mebli to nic fajnego...

      Usuń
  5. Superpomysł :) już myślę, gdzie upchnąć w mieszkaniu taką płytę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że się podoba. My przechowujemy płyty na strychu, ale może zmieści się też np. za większą szafą?

      Usuń
  6. O kurcze, ale to sprytne :) dzięki!

    robiewdomu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny pomysł ! no i wykonanie tez ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Miło mi, że mnie odwiedziłaś:)

      Usuń
  8. Świetny pomysł...U nas jest specjalny blat z przykręcanymi nogami.. :) Często pożyczamy w rodzinie...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki. Cieszę się, że mogłam poznać kilka nowych 'patentów";) Trzeba sobie jakoś radzić!;) (komentarze się zdublowały, więc pozwoliłam sobie jeden wykasować) Pozdrawiam!

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń

Naprawdę doceniam to, że postanowiłeś poświęcić mi swoją uwagę i pozostawić po sobie parę słów. Szanuję Twój czas i dlatego zdecydowałam nie utrudniać Ci dodatkowo komentowania rezygnując z haseł obrazkowych i moderacji. W zamian proszę:
1. nie przeklinaj
2. nie obrażaj
3. nie reklamuj
Ufam, że nie zawiedziesz mojego zaufania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...