wtorek, 28 kwietnia 2015

Króliczek Amigurumi - czy szydełkować każdy może?

Rzadko się zdarza bym swoje pomysły i fascynacje tak szybko przekuwała na działania. Zwykle dojrzewam do nich stopniowo, bywa że latami wynajduję wymówki i usprawiedliwienia. Czy to dowód na to, że odkryłam swoje życiowe powołanie?;) A może po prostu nareszcie trafiłam na idealny sposób pogodzenia dwóch targających mną żywiołów - lenistwa i pasji tworzenia?:) Bo czyż istnieje bardziej leniwe zajęcie od siedzenia na kanapie z szydełkiem w dłoni i koszykiem wełny, który po skończonej "pracy" nie wymaga nawet szczególnego sprzątania?;)

Tak czy inaczej, gdy tydzień temu wzdychałam do szydełkowych maskotek nie podejrzewałam, że w kolejny wtorek będę tu na blogu prezentować moje pierwsze amigurumi. Może koślawe i siermiężne, ale moje p i e r w s z e! To takie miłe uczucie - zaskoczyć samą siebie. A jeszcze milej jest, gdy okazuje się, że efekty nie muszą wcale wylądować na dnie szuflady, jako kolejne trofeum własnej satysfakcji, ale wywołują najszczerszy szczerbaty uśmiech i najgłośniejsze piski, na jakie stać piętnastomiesięczną dziewczynkę:)


Do wykonania króliczka korzystałam ze wzoru umieszczonego na blogu All about Ami. Oczywiście precyzja wykonania pozostawia wiele do życzenia. Na zbliżeniu widać wielkie dziury pomiędzy oczkami. To dlatego, że celowo korzystałam ze zbyt grubego szydełka. Wydawało mi się, że dzięki temu będzie mi łatwiej. Następną maskotkę - przecież w kolejce czeka już J. ;) - spróbuję wydziergać już zgodnie ze sztuką:)


Dziewczyny, jeśli chodzi za Wami jakiś pomysł, ale nie realizujecie go sądząc, że nie dacie sobie rady (i wcale nie musi to być akurat szydełkowanie) - przestańcie! Nie odkładajcie go w nieskończoność. Zróbcie ten pierwszy mały kroczek i zaskoczcie same siebie;) Właśnie teraz jest na to idealny moment!:) I nie przejmujcie się, że jest tyle osób na świecie, które potrafią zrobić to lepiej, przecież każdy kiedyś zaczynał...




Pozdrawiam

22 komentarze:

  1. Nie wierzę, że dopiero zaczynasz robić na szydełku :) Świetna robota... Bardzo mi się podoba...A ja dalej zwlekam z nauką na szydełku..Chyba za Twoją radą trzeba zrobić ten pierwszy krok:)! Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi prawdę mówiąc też ciężko uwierzyć;) Bardzo mi miło że się podoba! Także nie zwlekaj - jak chcesz podeślę linki do sprawdzonych filmików, na których się uczyłam:) pozdrawiam

      Usuń
  2. Twój króliczek skradł moje serce :D Chyba przez to, że własnoręcznie zrobiony jest taki słodki ;)
    Na szydełku czy drutach owszem kiedyś w latach szkolnych potrafiłam robić co nieco, ale dziś brak mi do niego cierpliwości ;) Choć obiecywałam sobie, że w ciąży wrócę do tego zajęcia, tak się nie stało... Poczekam do zimy, może wtedy spłynie na mnie natchnienie?
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. czasem jak czytam, co napisałaś, mam wrażenie, że czytam o sobie ;) Strasznie podobają mi się Amigurumi, a Twój króliczek jest słodki. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Te maleństwa są cudowne! Nie mogę uwierzyć, że dopiero przekonałam się o ich istnieniu:) Dziękuję za miłe słowa. Gdyby tylko doba mogła trwać 48h... Pozdrawiam!

      Usuń
  4. świetnie wyszedł - gratuluję :)

    www.szydelkowe-chwile.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pochwała z ust zawodowca liczy się podwójnie:) dzięki!

      Usuń
  5. Wiesz co, przekonałaś mnie! :-)) Nigdy nie sięgałam po takie formy, ale dziś wieczorem siadam i dziergam. Wielkie dzięki! :-)) Uściski! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo czasu minęło i jestem pewna, że wyczarowałaś już prawdziwe cuda!:) Bardzo się cieszę, jeśli miałam w tym swój skromniutki udział;) Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Fajny blog ;) bardzo się cieszę że do Ciebie trafiłam ; )króliczek arcydzieło ; ) gorąco pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny. Jako, że u mnie za skórą tkwi niezły leniuszek także uwielbiam szydełko, cóż z tego, że potrafię tylko łańcuszek, słupki i półsłupki ale za to dla moich lalek buciki zrobię i czapki nawet też :) Pozdrawiam ciepluśko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo miłe że się podoba:) To prawda, że szydełko jest naprawdę przyjazne i niewymagające - w sam raz do leżakowania na kanapie:)

      Usuń
  8. Piękny!! Gratuluję wspaniałych umiejętności! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. wpadlam na Twoj blog na stronie decorator amator. Podziwiam wasze pomysly I determinacje. Wlasnie jestem na poczatku mojej 'remontowej' drogi. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mauro! Strrrrasznie dawno Cię nie było! !! Wracaj!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Elle, to bardzo miłe że nadal tu mnie wypatrujesz:) Miło byłoby wrócić ale czas nie pozwala niestety. wysłałam króciutkiego maila. pozdrawiam i czekam na Twoje wpisy!

      Usuń
  11. Mauro! Strrrrasznie dawno Cię nie było! !! Wracaj!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyjątkowo ciekawy blog, chciałabym, aby znalazł się na liście najlepszych blogów o wystroju wnętrz! Zapraszam na stronę http://dekordia.pl/najlepsze_blogi/, gdzie można pobierać odznakę Blogu na medal :)

    OdpowiedzUsuń

Naprawdę doceniam to, że postanowiłeś poświęcić mi swoją uwagę i pozostawić po sobie parę słów. Szanuję Twój czas i dlatego zdecydowałam nie utrudniać Ci dodatkowo komentowania rezygnując z haseł obrazkowych i moderacji. W zamian proszę:
1. nie przeklinaj
2. nie obrażaj
3. nie reklamuj
Ufam, że nie zawiedziesz mojego zaufania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...