piątek, 10 kwietnia 2015

14 tygodni ku lepszej organizacji - tydzień #6 - kącik TV

Poprzedni tydzień minął bez organizacyjnego wpisu. Nie - nie zapomniałam. Jednak klimat Wielkiego Piątku jakoś niezbyt pasuje do przekładania drobiazgów w szufladach, zresztą kto miałby na takie ceregiele czas i ochotę na dzień przed Wielkanocą?;) Po krótkim blogowym urlopie wracam jednak z kolejnym uporządkowanym kącikiem. Dziś nasze centrum dowodzenia, czyli kącik telewizyjny, który z telewizorem nie ma nic wspólnego:) To już szósty tydzień z cyklu - jak zawsze zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z ogólnymi założeniami mojego prostego 14-tygodniowego planu lepszej organizacji mieszkania. Tymczasem zaczynamy...

organized TV area

W domu nie mamy telewizora. O ile nie wyobrażam sobie życia bez komputera, internetu, gier, poczty email... o tyle telewizja jest dla nas narzędziem (?) absolutnie zbędnym. Ekran pojawiający się na zdjęciach z naszego kącika wypoczynkowego jest monitorem PeCeta:) Centrum informacyjno-rozrywkowe ulokowane w sąsiedztwie wygodnych sof, poduszek i kocyków;) do tego bezprzewodowa klawiatura i myszka (a właściwie "chomiczek" - bo co to za mysz bez ogona!?) Już nie wyobrażam sobie powrotu do siedzenia przy biurku i gnieżdżenia na krzesłach.  Wszystkim, którym komputer w domu służy do rozrywki, nie do pracy - gorąco polecam takie rozwiązanie:)

computer in living room

Pod monitorem wygospodarowaliśmy więc szuflady na n a j n i e z b ę d n i e j s z e drobiazgi. Na efekty nie trzeba było długo czekać... Jaka wygoda! Każdy szpargał przy okazji szybkich porządków - siup! - lądował w szufladzie bez względu na to czy było tam dla niego miejsce, czy nie...

how to organized TV area



Od czego zacząć?


Oczywiście od wypróbowanego planu:)
  1. zmierzyć szuflady, wyniki notując w notesie
  2. rozważyć jakie przedmioty chcę przechowywać i ile miejsca na nie potrzebuję
  3. rozrysować wszystko (zamiast planować "na oko" - to zawsze pomaga uniknąć pomyłek)
  4. przeszukać mieszkanie i zgromadzić różne pojemniki, kartony i kosze (nawet jeśli używam ich w innym miejscu - przydadzą się "do przymiarek") - tym razem wystarczyło mi jedno dodatkowe pudełko!
  5. opróżnić i umyć dokładnie porządkowaną przestrzeń i (o ile to możliwe) całą zawartość (!) 
  6. przeprowadzić selekcję! zostawić tylko to co w danym miejscu niezbędne - resztę - wyrzucić, oddać lub schować gdzie indziej - jak dotąd nigdzie nie zrobiłam t a k i e j czystki;)
  7. wcielić "Plan Minimum" - organizacja przestrzeni z pomocą przygotowanych wcześniej pojemników etc. - nie musi być pięknie, ma być funkcjonalnie
  8. "Plan Optimum" - jeśli czas i środki na to pozwalają - obmyślić, jakie ulepszenia i upiększenia;) chciałabym wprowadzić i stworzyć listę zakupów:)

Plan minimum


To jak zwykle przede wszystkim opróżnianie, mycie, wyrzucanie. Już od dawna mieliśmy do jednej z szuflad włożony niewielki oranizer z IKEA. Sprawdzał się dopóki go nie zagraciliśmy;) Teraz ponownie znalazło się w nim miejsce na ładowarki, akumulatorki i kilka drobiazgów, które n a p r a w d ę powinny być "pod ręką". Do tej grupy nie zaliczyłam między innymi starej komórki i klawiatury, którymi z marnym skutkiem próbowaliśmy odwracać uwagę naszej I. od tych "prawdziwych":) 

Po odgruzowaniu okazało się, że jest tam całkiem sporo miejsca;) A że niedawno stałam się szczęśliwą posiadaczką kilku kolorowych papierów dwustronnych (do pakowania prezentów co prawda, ale nie bądźmy drobiazgowi;)) - od razu przystąpiłam do wdrażania "planu optimum"


Plan optimum


Po pierwsze - dno szuflad zyskało kolorowe ubranko. Mam ostatnio słabość do pasteli - dowodów na to spodziewajcie się w najbliższych postach;)


Po drugie - przegródki organizera ozdobiłam innym deseniem. I tym sposobem, trochę z przypadku, ustaliła się nowa fioletowo-turkusowo-pomarańczowa kolorystyka. 


Zaadresowane domki dla akumulatorków i baterii. Kalendarz. Adresownik. Pudełko chusteczek - nie mogłam się oprzeć temu uroczemu turkusowemu ptaszkowi!


Po lewej podpatrzony na Pinterest sposób na zamocowanie do tylnej ścianki szuflady rozdzielnika USB. Baaaardzo wygodny! A po prawej genialne maleństwa. Znacie to błogie uczucie gdy znajdujecie jakiś superfajny gadżet i od razu wymyślacie dla niego idealne zastosowanie - czyli wymówkę do dokonania niezbyt planowanego zakupu?:) Na mini-kosmetyczki trafiłam przypadkiem w Rossmannie. Od razu wiedziałam, że będą idealne do przechowywania ładowarek. Lepsze od wszelkich DIY z rolek po papierze toaletowym, bo nadają się także do zabrania w podróż!:) Już dawno tak się nie cieszyłam z drobiazgu za mniej niż 2 zł:)

chargers organization

Szuflady zmieniły się nie do poznania. W górnej miejsce na aparat fotograficzny i notatnik, którym staram się zastąpić stosy luźnych kartek, list i zapisków, a także co najmniej trzy różne zeszyty z pomysłami na bloga, do mieszkania i na obiady;)

tv area organizing before&after

W dolnej szufladzie po wyrzuceniu 75% szpargałów znalazło się dość miejsca nawet na... ciśnieniomierz:)

tv area organizing before&after

Trzymajcie kciuki, żeby ten stan rzeczy udało nam się utrzymać jak najdłużej:)



Pozdrawiam

14 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki za utrzymanie porządku :) i pytam: gdzie można dostać papier w kropki ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papiery także z Rossmanna - dwustronne:) pozdrawiam!

      Usuń
  2. Podziwiam Cię, perfekcja normalnie
    ja wolę unikać po prostu.... szuflad, bo u mnie żyją swoim życiem :-) nie ogarniam ich :-))))
    Pozdrawiam ciepło :-)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D to też jakaś metoda;) Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Kciuki zaciśnięte, z takimi organizerami nietrudno będzie utrzymać porządek :)
    Kropeczki fioletowo-turkusowe są słodkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Organizery są ok, zobaczymy czy użytkownicy sprostają zadaniu;) pozdrawiam!

      Usuń
  4. Super! U mnie zawsze maks 2 tygodnie po zrobieniu porządku, szuflada wraca do stanu pierwotnego... Ale trzymam kciuki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas też tak często bywa, ale mam nadzieję, że jak każda rzecz będzie miała swoje stałe miejsce to nad bałaganem łatwiej będzie zapanować:)

      Usuń
  5. Trafiłam na Twojego bloga zupełnie przypadkiem, poszukuję inspiracji bo niedługo zmieniam meble w mieszkaniu i potrzebuję nowej organizacji prawie wszystkiego. Mam identyczny organizer z Ikei i chciałam go przeznaczyć właśnie na ładowarki i kable no i spadłaś mi z nieba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i zapraszam ponownie!:) życzę powodzenia w urządzaniu!

      Usuń
  6. ja na razie nie mam kącika pod telewizor:D ani telewizora:P, więc poczytałam i wykorzystam w przyszłości:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przydasiowa szuflada przydaje się nie tylko przy telewizorze;) zresztą, na co komu TV!?

      Usuń
  7. Dobra robota :-)) ja też raz na jakiś czas robię takie porządki w szufladach, ale dość trudno jest wytrwać tym ładzie. I w 100% zgadzam się z Twoim podejściem do telewizora. My też od lat nie mamy, i choć oczywiście korzystamy z dobrodziejstw cywilizacji (rzutnik i internet), to uważam, że brak TV podnosi jakość życia i pozwala wygospodarować czas na ważniejsze sprawy. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też uważamy TV za stratę czasu... Gdyby tak jeszcze udało się uniezależnić od Pinterest;) Pozdrawiam!

      Usuń

Naprawdę doceniam to, że postanowiłeś poświęcić mi swoją uwagę i pozostawić po sobie parę słów. Szanuję Twój czas i dlatego zdecydowałam nie utrudniać Ci dodatkowo komentowania rezygnując z haseł obrazkowych i moderacji. W zamian proszę:
1. nie przeklinaj
2. nie obrażaj
3. nie reklamuj
Ufam, że nie zawiedziesz mojego zaufania.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...