Witajcie. Jak minęła Wam Wielkanoc? Mam nadzieję, że w szale przedświątecznych przygotowań udało się Wam znaleźć to co najważniejsze - czas na refleksję i dla najbliższych!
Nasze Święta upłynęły pod znakiem zarazków. Połowa naszej dorosłej reprezentacji się pochorowała, a na koniec wyjechała służbowo. Z tychże obiektywnych przyczyn nie udało mi się na czas wypełnić kolejnego zadania mojego planu organizacyjnego - przekładam go na kolejny, mam nadzieję spokojniejszy, tydzień.
Tymczasem zapraszam do naszego pokoju dziennego, w którym niedawno zagościły wiosenne pastele:) Po kilku latach szarości w mieszkaniu, potęgowanej przeciągającą się burością za oknem, zapragnęłam otoczenia bardziej optymistycznego. Za sprawą dosłownie kilku drobiazgów pokój pokazał całkiem nieznane oblicze. Co sądzicie? Widać zmiany czy może jednak trochę przesadzam?:)

.jpg)